Ripperton - Niwa

24 Feb 2010 12:07

artist: Ripperton
label: Green
genre: Electronic, House, Techno
country: Holandia
ocena: 3.5/5
release date: 01 feb 2010

Author: Pavelo

Muno rating: 3.5/5

Tracklist

Tracklist:

1.A Simple Thing
2.At Peace
3.Echocity
4.Farra
5.Ecotone
6.A Train To Nowhere
7.Leonor's Lanugo
8.Des Promesses De Couleurs
9.The Sandbox
10.Solastalgia
11.L'Ardo


Ripperton - Niwa (Green) - Promotional cuts  by  ripperton
Podobno Joris Voorn był tak zachwycony, że kontrakt z Rippertonem na wydanie płyty podpisał natychmiast po usłyszeniu materiału. Producent, wcześniej wydający swoje numery w labelach takich jak Ovum czy Rekids, swój debiutancki album postanowił bowiem wydać pod barwą wytwórni Green – należącej właśnie do Voorna i Edwina Oosterwala.

Raphael dostarczył materiał, o którym, gdyby nie był oczywiście podpisany, pomyślałbym, że został nagrany przez kobietę. Pełno na nim wrażliwości i delikatności, chwytów często słyszanych na płytach tworzonych damską ręką. Pojawia się sporo ekspresyjnych dźwięków, nawiązujących do tradycji rodem z Detroit czy rozmytych, klimatycznych produkcji z początku dekady. I mimo, że nad całością panuje rytmiczny, stukający bit, nie określiłbym tego jako muzyka do tańczenia, a raczej jako elektronika do słuchania.

W miażdżącej przewadze znajdują się kawałki instrumentalne, łączące w sobie elementy popu, wspomnianego wyżej Detroit techno czy dubowego rozleniwienia. Dużą rolę odgrywają klawisze – raz stoją z przodu, przewodząc całemu utworowi, innym razem delikatnymi muśnięciami Ripperton kreuje nimi tło i nastrój kompozycji. W dwóch numerach możemy usłyszeć bardzo ładny i delikatny wokal Christiny Wheeler.

Gdybym miał wybierać najbardziej sprzyjające okoliczności do podróży przez „niwę”, postawiłbym na nocną jazdę samochodem przez centrum dużego europejskiego miasta, która skończyłaby się daleko za jego granicami. Należy jednak uważać, bo czasem Rippertonowi zdarza się uderzać w tak rozmarzone i senne brzmienia, że łatwo można odpłynąć lub… smacznie zasnąć. Jedynie dwie uwagi. Pierwsza – która zaskakuje mnie samego – aż szkoda, że płyta nie jest zmiksowana w jedną całość. Druga, że mogłoby się pojawić jeszcze więcej wokali Christiny – nie tylko podkreśliłoby to oniryczność krążka, a dodałoby również więcej uroku. Ale i tak jest całkiem przyjemnie.

Poniżej macie możliwość odsłuchu promocyjnych próbek


Comments

KacperWroc KacperWroc #1 Sun 07 mar 2010 20:51:00

mnie się podoba ;)

pepee pepee #2 Mon 25 oct 2010 16:13:23

tylko na to czekam :)

rexxx rexxx #3 Tue 08 feb 2011 12:00:30

Geinalny album !

meteor meteor #4 Sat 12 feb 2011 12:06:30

ambitna produkcja.świetnie się słucha

KROLPODWORA KROLPODWORA #5 Mon 31 oct 2011 20:18:47

jest piekny, yts bjutiful

Would you like to comment? Login or register if you don't have an account.

Latest reviews

Top rated