Pantha Du Prince - Black Noise

24 Feb 2010 13:04

artist: Pantha Du Prince
label: Rough Trade
genre: Ambient, Electronic, Experimental, Minimal
country: Wielka Brytania
ocena: 2.5/5
release date: 08 feb 2010

Author: Pavelo

Muno rating: 2.5/5

Tracklist


01 Lay in a Shimmer
02 Abglanz
03 The Splendour
04 Stick to My Side
05 A Nomads Retreat
06 Satellite Sniper
07 Behind the Stars
08 Bohemian Forest
09 Welt Am Draht
10 Im Bann
11 Es Schneit
Do tematu nowej płyty Henrika Webera znanego szerzej jako Pantha Du Prince podchodziłem zaciekawiony materiałami prasowymi. Głosiły one, że wpływ na muzykę zawartką na ‘Black Noise’ miał pobyt autora w szwajcarskich Alpach. Zainspirowany wioską staranowaną przez osuwającą się ziemię, postanowił, że stworzy własną interpretację hałasu poprzedzającego nadejście kataklizmu.
 
Ciekawość ciekawością, a inspiracje bywają różne, podobnie, jak różne bywają efekty ich realizacji. Już to stwierdzenie ukazuje moje podejście do Czarnego Hałasu, które jest raczej – delikatnie mówiąc – średnio entuzjastyczne. Doceniam fakt, że producentowi przyszedł do głowy intrygujący pomysł na coś świeżego, ale kawałki przez niego wyprodukowane chwilami potrafią być nudne, a czasem wręcz irytujące.
 
Pantha Du Prince stworzył album oparty na minimalistycznym podejściu do dźwięku i sampli, kreując jednocześnie długie, nawet rozbudowane kompozycje. Brzmienie ‘Black Noise’ ma w sobie także troche ambientowego tchnienia, nutę techno i zdradza ogromną wrażliwość i delikatność autora. Z drugiej strony jednak słychać, że w pewnym momencie Weberowi brakło pomysłu na niektóre utwory, przez co niektóre motywy są niepotrzebnie wydłużane, a tych ciekawszych chwil, kiedy na plecach pojawiają się ciarki, jest zdecydowanie za mało. Można się w tym wszystkim oczywiście zasłuchać, a fani lekkich, przepełnionych dzwoneczkami i subtelnymi kliknięciami płyt będą pewnie zachwyceni. Tylko, że nawet jeśli reszta słuchaczy postanowi wykorzystać utwory z albumu, jako tło do relaksu, to albo szybko znużona pogrąży się we śnie, albo zmieni krążek w odtwarzaczu...

W zasadzie nie ma się przy czym zatrzymać i do czego wracać. Gdyby pojawiło się więcej tracków takich jak choćby ‘Stick To My Side’, gdzie miękki i ciepły męski wokal świetnie podkreśla chilloutowy charakter wydawnictwa, byłoby o wiele lepiej. A tak dostajemy może i przyjemną płytę, która jednak poza tym raczej nie oferuje nic więcej. Na jeden, może dwa odsłuchy… A spokój i kojący klimat można odnaleźć na wielu innych, lepszych płytach.


Comments

krzyzak89 krzyzak89 #1 Sat 27 feb 2010 13:38:11

jak dla mnie to plyta roku do tej pory. nie mozna uznac, ze przez to, ze plyta swietnie nadaje sie do relaxu i przez to, ze kawalki sa lekkie i przepelnione delikatnymi kliknieciami jest nudna bo tak nie jest. Mnostwo niesamowitych dzwiekow i nieprzecietnych melodii powoduje, ze sluchajac plyty momentami zaczynasz sie zastanawiac 'wtf, jak on to zrobil' :) Z reszta czytajac recenzje na innych portalach spotkalem sie raczej z samymi superlatywami i nie przyszlo mi do glowy, ze mozna tak pojechac po 'black noise'. Ale kazdy ma swoje upodobania i widac autorowi plytka nie podeszla. Pzdr :)

Pavelo Pavelo #2 Tue 09 mar 2010 18:45:22

a ja zawsze chodze własnymi ścieżkami na przeciw "wszystkich" recenzji ;)) albo po prostu nudzi mnie nuda;) Pozdr:)

kulczyk86 kulczyk86 #3 Tue 16 mar 2010 14:08:35

jestem właśnie przy numerze "A nomands retreat"...niewiem jak można ten album ocenić negatywnie...pure energy;) popieram w 100% i daje 5/5...jak narazie;)

mondym mondym #4 Tue 16 mar 2010 14:26:09

stick to my side w mixie lawrence'a całkiem spoko :) http://www.youtube.com/watch?v=cWhToF-U5wI całego albumu jeszcze nie słysząłam :)

rain rain #5 Tue 16 mar 2010 18:40:56

hehe 'recenzent' mial prawo 'zjechac' plyte tak jak mu sie podoba.. fanom tej plyty nie pozostalo nic innego jak nie zgodzic sie z 'pavelo' ;] .. plyta jest magiczna.. i na tej 'NUDZIE' wlasnie opiera sie styl PDP.. dla mnie ORYGINAŁ :) i polecam oczywiscie. pzdr

vladkoz vladkoz #6 Tue 16 mar 2010 22:44:41

Pantha jak zwykle w znakomitej formie. Świetna płyta, przepełniona niesamowitymi dźwiękami.

Pavelo Pavelo #7 Wed 17 mar 2010 13:54:19

musze częściej jeździć po płytach, skoro takie dyskusje się wywiązują ;-) może ktoś kto nie zna trafi i sprawdzi? Pozdr:)

kulczyk86 kulczyk86 #8 Wed 17 mar 2010 18:24:42

może wprowadźcie oceny płyt przez użytkowników...byłoby spoko;) a co do płyty przesłuchałem całą i jest mega:D

doncaballero73 doncaballero73 #9 Sun 22 aug 2010 11:31:06

Płyta jest krótko mówiąc - DOSKONAŁA!!! co to za pierdolenie, panie Pavelo? To jest po prostu zwarta koncepcja, doskonałe dźwięki, dobrze poukładane, rewelacyjne i niebanalne melodie...to wszystko chodzi jak szwajcarski zegarek, to pewnie przez ten pobyt w Alpach...jeśli to była prowokacja, to cieniutka - panie Pavelo, proponuję posłuchać więcej muzyki...gościu równie dobrze mogłby napisać, że inspirowały go Dożynki w Napachaniu...słucha się muzy, a nie czyta to, co o niej piszą! ocena płyty : 10/5...ten portal naprawde schodzi na psy,skoro pozwala sie pisać w nim takie recenzje...powinna być cenzura w takich przypadkach, jak za komuny!

gfunk gfunk #10 Mon 06 dec 2010 20:19:59

płyta majstersztyk!!

Would you like to comment? Login or register if you don't have an account.

Related

Latest reviews

Top rated