TVP Kultura i Luzztro promują polskich artystów klubowych

wywiad
03 Paź 2018 13:59

Tagi: luzztro dobra nocka tvp kultura

 
TVP Kultura i Luzztro promują polskich artystów klubowych

Dowiedź się więcej o projekcie „Dobra Nocka” polegającym na emisji DJ-skich setów granych przez wyłącznie polskich artystów i producentów w TVP Kultura.

Stołeczny klub LUZZTRO, który w  tym roku obchodzi 15-lecie działalności, wystartował właśnie z nową inicjatywą muzyczną. Wspólnie z TVP Kultura powstał  projekt pod nazwą „Dobra Nocka” polegający na emisji DJ-skich setów granych przez wyłącznie polskich artystów i producentów. A wszystko  odbywa się w zabytkowych lokalizacjach.


Pierwszy odcinek cyklu już za nami: do warszawskiej Królikarni przybyli liczni miłośnicy brzmień house i techno i bawili się wyśmienicie, mimo zmiennej pogody. Impreza rozkręcała się już od godzin popołudniowych ( tańczących rozgrzewał coraz popularniejszy kolektyw NBSE. Tak, hasło Nie Bój Się Elektroniki mogłoby być mottem dla początkujących słuchaczy i przypadkowych przechodniów, jacy pojawili się wtedy w parku na Mokotowie.

Następnie wystąpili DJ-e tacy jak wydający m.in. dla Einmusika Recordings PYSH, związany z Luzztro Records duet PIUR, wydający na całym świecie house’owy producent Seb Skalski. Doskonałego, dynamicznego  seta zagrała rezydująca w Berlinie DJ-ka VONDA7 oraz odnoszący coraz większe sukcesy bydgoski duet DUSS.

O idei imprezy, ciekawostkach związanych z jej organizacją i planach na przyszłość rozmawiam ze współorganizatorem - Piotrem Kasprowiczem (1/2 duetu PIUR) będącym jednocześnie A&R labelu Luzztro Records.

ROZMOWA: PIOTR KASPROWICZ




Artur Wojtczak: Klub Luzztro rozpoczął właśnie współpracę z TVP KULTURA nad zupełnie nowym cyklem pt. Dobra Nocka. W paśmie nocnym nadawane będzie nagranie setów DJ-skich zagranych przez polskich artystów w unikalnych, historycznych lokalizacjach. Skąd wziął się ten pomysł i jak długo trwały nad nim prace?

Piotr Kasprowicz: Zabrzmi to trochę jak scena z filmu, ale to rzeczywiście ciekawa historia.  Częstokroć gdy wracałem późną nocą/wczesnym rankiem po graniu w klubie,  włączałem telewizor po powrocie do domu, aby relaksować się przy jakichś innych dźwiękach.  Zazwyczaj była to TVP Kultura,  bo tam dało się posłuchać innej muzyki niż disco polo (śmiech). Podczas oglądania zawsze myślałem "Dlaczego nie grają tutaj DJ-e, to o wiele tańsze i ciekawsze rozwiązanie niż organizowanie dużych wydarzeń z instrumentami na żywo”. Z drugiej strony emitowane tam materiały o tak późnych godzinach raczej nie cieszą się popularnością ludzi, dla których jest to przeznaczone. Tak pomysł rodził się w mojej głowie i nie miał żadnej formy - po prostu był. I nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to że w głowach ludzi z TVP Kultura taki sam pomysł też się ukształtował. Kiedyś otrzymałem  od nich po prostu telefon z propozycją zrobienia takiego programu i zgodziliśmy się na współpracę. Po naprawdę bardzo wielu rozmowach i negocjacjach  oraz ogromnej korespondencji mailowej doszliśmy do consensusu. Jak się domyślasz,  zrobienie imprezy w Muzeum Narodowym dla Polskiej Telewizji z zachowaniem szczególnych restrykcji musiało trochę potrwać i było to 5 miesięcy.  W efekcie robiliśmy imprezę niemal „na ostatnią chwilę”, bo to był jedyny wolny termin w Muzeum. Czyli:  przepadły nam wszystkie słoneczne dni i dostaliśmy termin w największa burzę tego lata (śmiech) Ale najważniejsze, że wszystko się udało!  Oprócz tego jedną z zasad wydarzenia było to, że miejsce  musiało pozostać tajemnicą i możemy o nim mówić tylko „pocztą pantoflową” - co nie ułatwiło nam przy promocji eventu w zaledwie 5 dni, ale mimo wszystko chętnych nie brakowało.



Jaki był klucz doboru DJ-ów do debiutanckiego odcinka?

Wybraliśmy polskich artystów z pewnym dorobkiem, gdyż warunkiem występu było zagranie wyłącznie własnego materiału – przynajmniej godzinnego.

Pierwsza edycja już za nami: w warszawskiej Królikarni wystąpili artyści tacy jak Pysh, Seb Skalski, Vonda 7 czy DUSS grając sety złożone ze swoich autorskich kompozycji. Jak wypadła pierwsza impreza? Co sprawiała największą trudność, a co frajdę?

Trzeba pamiętać, że te wydarzenia mają na celu promować muzykę elektroniczną oraz kulturę klubową w Telewizji Polskiej,  gdzie wcześniej praktycznie nikt nie miał ani nawet nie zbliżył się do takiego zasięgu. Szczególną uwagę przywiązywaliśmy do tego, jak będzie wyglądać to w "obrazku" i to chyba sprawiało największa trudność, bo chcieliśmy równocześnie uszczęśliwić kilkaset widzów,. Największym problemem i tak była pogoda - istniało wysoce duże prawdopodobieństwo odwołania imprezy, ale – tak jak wspomniałem – wszystko się udało.
Jakimś cudem burza z piorunami ominęła nas. Ze zdumieniem wraz z ekipą telewizyjną obserwowaliśmy urządzenia pokazujące pogodę i obserwowaliśmy jak omija nas największe zarwanie chmury.
Największą frajdę sprawił mi moment, w którym powiedziałem "wszystko jest gotowe, startujemy", a potem kiedy mogłem powiedzieć, że wszystko idzie zgodnie z planem. Byłem w ciągłym  biegu w trakcie nagrania,  więc emocji nie brakowało.



Kiedy odbędzie się kolejne nagranie? Czy wybrana jest już nowa lokalizacja oraz artyści?

Kolejne nagranie odbędzie się,  jak tylko dopniemy kolejne szczegóły - teraz zarówno my jak i telewizja wiemy na czym stoimy i jak do tego podchodzić.
Artyści nie są jeszcze wybrani na poszczególne odcinki, ale mamy już długą listę kandydatów: na pewno nie wybieramy artystów na podstawie ich popularności, lecz jakości produkowanej przez nich muzyki. Mamy wybrane lokalizacje na ponad 20 edycji, ale które z nich się wydarzą - zobaczymy! Mogę powiedzieć tylko, że bardzo marzy mi się zrobienie tego na molo w Sopocie.

Czy cykl DOBRA NOCKA ma szansę popularyzować kulturę klubową i wzmocnić znajomość DJ-ów z Polski?

Myślę, że głównym celem tego programu telewizyjnego jest pokazanie stylu zabawy, a przede wszystkim muzycznego gustu. Pokazanie jak ludzie bawią się przy produkcjach Polaków. Jest to też w mym mniemaniu (udana)  próba udowodnienia, że nie potrzeba zagranicznych gwiazd do zrealizowania fajnego wydarzenia klubowego. Nasi rodzimi DJ-e to również wspaniali producenci - będziecie mogli to zobaczyć i usłyszeć podczas wrześniowej premierowej emisji w TVP Kultura oraz  Radio Trójka. I pamiętajmy, że wszystko rozgrywa się w pięknej scenerii Muzeum Królikarni, co potęguje pozytywne wrażenia z odbioru.

Tekst: Artur Wojtczak

Zobacz również

Korzystanie z witryny muno.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji można znaleźć w Polityce cookies.