Muzikanova Podcast 16 - Kaiserdisco

podcast
25 Paź 2010 19:22

Tagi: kaiserdisco podcast

 
Muzikanova Podcast 16 - Kaiserdisco

Po dłuższej wakacyjnej przerwie nadszedł czas na kolejny odcinek Muzikanova Podcast. Nowy sezon zainicjuje duet Kaiserdisco.

Jest to wyjątkowy dzień dla duetu Kaiserdisco. Właśnie dziś, 25. października, ukazuje się ich debiutancki album „In no one’s shadow”.

 

Patrick Buck i Frederic Berger na scenie muzyki elektronicznej obecni są dobre 10 lat, ale dopiero w 2008 roku rozpoczęli współpracę pod szyldem Kaisedisco, zresztą od początku odnosząc sukces za sukcesem. Takie kawałki jak „Amalfino”, „Espandrillo”, „Aguja” skutecznie podnoszą temperaturę na tanecznych parkietach klubów całego świata, tak samo jak nie dają się łatwo zrzucić ze szczytów list najlepiej sprzedających się numerów. I wszystko wskazuje na to, że panowanie Imperatorów (niem. Kaiser) nie skończy się tak szybko...

 

 

Kaiserdisco, wiedząc jakie trudności niosą ze sobą poniedziałki, stworzył specjalnie dla czytelników Muzikanova.pl ekskluzywny set, który nie pozwoli prysnąć weekendowemu nastrojowi i z pewnością pozwoli przetrwać kolejne pięć dni.

Zobaczcie również, co Kaiserdisco ma do powiedzenia na temat swojego debiutanckiego albumu, tworzeniu remiksów i hamburskiej scenie muzycznej. Dowiecie się również, jak układa się współpraca między Patrickiem i Fredericiem i jak panowie postrzegają zmiany w branży muzycznej związane z rozwojem technologicznym.

Zapraszamy Was do przesłuchania Muzikanova Podcast 16 mixed by Kaiserdisco!

 

MUZIKANOVA PODCAST 16 - Kaiserdisco - SŁUCHAJ!

 

 

WYWIAD: KAISERDISCO (Hamburg)

 

Co czujecie teraz, gdy prace nad debiutanckim albumem zostały zakończone?

To jest jak osiągnięcie mety, która jednocześnie jest startem. Jesteśmy szczęśliwi i dumni z rezultatów, ale również zdajemy sobie sprawę, że jest to początek czegoś nowego.

Imperatorzy zatytułowali swój debiutancki album „In no one’ s shadow”. Czy coś się za tym kryje?

Jest to nasz debiutancki album. W tym momencie wychodzimy z cienia i próbujemy pokazać, że nie jesteśmy kimś kto wypuszcza kolejne hiciory, aby zarobić jak najwięcej pieniędzy.

Jesteście przypisywani do kategorii artystów minimal. Jednak w kawałkach „Espandrillo”, „Aguja”, czy „Cailon” nie brakuje również wirującego groove, ciepłych wokali czy nawet brzmień etno… Jaki koktajl dźwięków zamierzacie zaserwować nam na swoim nowym albumie? Czy chcecie wyciągnąć nas na parkiety?

Na naszym albumie wszystko kręci się wokół groove, więc z pewnością przy tych kawałkach można tańczyć. Niemniej jednak chcemy się również otworzyć na coś więcej niż tylko techno czy house. Chcieliśmy wyjść poza kategorię artystów grających minimal i wnieść nieco połamanych bitów, melancholijnych wokali i pewien chill, aby pokazać że jesteśmy czymś więcej.

 

 

Pracujecie razem od dwóch lat i od początku wasze wspólne produkcje odnoszą ogromny sukces zajmując wysokie pozycje na chartach i zdobywając serca klubowiczów. Jaki jest sekret waszej współpracy?

Jesteśmy pewni, że to dzięki kombinacji naszych dwóch osób, ponieważ łączy nas związek, który postrzegamy jako bardzo wyjątkowy. Zdaje się, że to jest to o czym zawsze mówią bliźniacy… Wiem o czym myśli Patrick, co znacznie ułatwia wiele spraw. Produkujemy wszystko razem, od poniedziałku do piątku pracując w studio. Patrick jest większym studyjnym nerdem, nie znosi odpowiadać na maile i tym podobne rzeczy, chce wyłącznie skupić się na muzyce. Utwory i remiksy tworzymy razem, z tym że ja dodatkowo dbam o maile, promocje itd. Staramy się dać z siebie wszystko, dlatego pracujemy 5-7 dni nad każdym kawałkiem i remiksem starając się, aby był idealny i unikatowy pod każdym względem. Myślę, że to może być główny powód naszego sukcesu.

Zremiksowaliście artystów bardzo się od siebie różniących. Umeka obracającego się w klimatach techno, Robyn której bardzo blisko jest do popu. Jakie było wasze podejście do tych remiksów i co było dla was największym wyzwaniem?

Zremiksować kawałek techno czy tech house jest łatwo... używasz wszystkiego albo nic i budujesz nowy track. Zremiksowanie kogoś takiego, jak Booka Shade czy Robyn jest totalnie inną sprawą. Musisz zapanować nad głównym tematem, czy to pięknym głosem Robyn czy wspaniałym synth dźwiękiem u Booka Shade i połączyć to z twoim własnym stylem muzycznym. Wiele pracy wymaga zmienienie wesołego pop wokalu w melancholijny tech house. Sprawia to jednak wiele radości i wprowadza cię na kolejny poziom.

 

 

Funkcjonujecie w świecie muzyki elektronicznej już dekadę. Byliście świadkami rozwoju technologii, cyfryzacji przemysłu muzycznego itp. Jak obecnie postrzegacie siebie jako muzyków?

Pokolenie Internetu wiele zmieniło. Dobrą rzeczą jest to, że szybko możesz skontaktować się ze wspaniałymi producentami na całym świecie. Możesz promować się przez Facebook, MySpace lub Twitter i być w kontakcie z fanami... Z drugiej strony spada sprzedaż, ponieważ pojawiło się wiele nielegalnych sposobów zdobycia muzyki i filmów. Tak więc aby zapłacić rachunki musisz, jako muzyk, znaleźć inny sposób zarabiania pieniędzy. Dzisiaj większość producentów jest również djami, którzy podróżują w weekendy po świecie, a w poniedziałek wracają do studia aby produkować nowe kawałki. Rzeczywistość pokazuje, że dziś musisz więcej pracować aby mieć mniej niż 10 lat temu, choć dostajesz feedback częściej niż kiedykolwiek wcześniej.

Pracujecie i żyjecie w Hamburgu. Powiedzcie nam coś o tamtejszej scenie muzycznej...

Oboje urodziliśmy się w Hamburgu i z pewnością jest to jedno z piękniejszych miast w Niemczech! Każdy na świecie wie o słynnej dzielnicy czerwonych latarni Reeperpahn. Mamy mnóstwo wspaniałych klubów, takich jak Baalsaal, Neidclub, Ego, Übel&Gefährlich w samym mieście i kilka na obrzeżach, które prezentują dobrą muzykę elektroniczną. Jedyną rzeczą jakiej nie lubimy to, że w Hamburgu żyje wielu znakomitych artystów – Kollektive Turmstrasse, Piemont, Einmusik, czy Extrawelt, ale w mieście tym nie grają. Kluby przede wszystkim bookują artystów z innych miast i państw, tak więc nie ma miejsca na rezydenturę jakiegokolwiek dużego artysty żyjącego w Hamburgu, co jest dla nas dość smutne.

 

 

Czy możecie powiedzieć coś więcej o nagranym przez Was mixie?

Jest to miks naszych obecnie ulubionych kawałków i kilka kawałków z naszego debiutanckiego albumu. Wybraliśmy je specjalnie dla waszych czytelników.

Na koniec powiedzcie nam coś o swoich planach, marzeniach, celach…

Planujemy wydanie albumu z remiksami utworów pochodzących z naszego albumu debiutanckiego. Ukaże się on pod koniec stycznia nakładem MBF. Pracujemy również nad kilkoma remiksami i niedługo rozpoczniemy pracę nad kolejnym wydawnictwem dla Drumcode, które gotowe będzie w lutym 2011. Ważne aby mieć marzenia, ale tym razem ich nie zdradzimy:) Naszym celem jest urzeczywistnienie marzeń i pozostanie skupionym na muzyce.

Dziękuję

Z Kaiserdisco rozmawiała Magda 'Chomsk' Nowicka.


Zobacz również

Ostatnie newsy

pokaż więcej

Hot newsy

z ostatnich 30 dni

Korzystanie z witryny muno.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji można znaleźć w Polityce cookies.